Kto ubrał Czerwonego Kapturka?

Czerwony Kapturek i zielony Lafejek z babcią i wilkiem zbierają maliny w ogrodzie – akwarelowa ilustracja bajkowa.

Gdy ktoś mówi „Czerwony Kapturek”, prawdopodobnie widzimy od razu małą dziewczynkę w czerwonej pelerynce, z koszyczkiem przewieszonym przez rękę. Idzie przez las. Gdzieś między drzewami czeka wilk.

Tylko skąd właściwie wiemy, jak wygląda Czerwony Kapturek?

Charles Perrault wcale nie pozostawił nam dokładnego portretu swojej bohaterki. Nie napisał, czy była blondynką czy brunetką. Nie opisał jej sukienki ani butów. Nie powiedział nawet, że nosiła wielką czerwoną pelerynę, którą dzisiaj tak dobrze znamy.

Najpierw był chaperon

W 1697 roku Charles Perrault opublikował Histoires ou Contes du temps passé, avec des moralités, zbiór, który znamy również jako Contes de ma mère l’Oye. Znalazła się w nim historia Le Petit Chaperon rouge.

Na początku baśni dowiadujemy się, że babcia bardzo kochała dziewczynkę i kazała zrobić dla niej mały czerwony chaperon. Nakrycie tak dobrze jej pasowało, że wszyscy zaczęli nazywać ją le Petit Chaperon rouge.

Francuskie chaperon nie oznacza wcale dzisiejszej peleryny z kapturem. To dawne określenie nakrycia głowy, którego forma zmieniała się przez stulecia. Tymczasem w naszej wyobraźni Czerwony Kapturek ma zazwyczaj coś znacznie większego: czerwoną pelerynkę okrywającą ramiona, czasem niemal całe ciało.

Perrault dał dziewczynce czerwone nakrycie głowy. Resztę zrobili ilustratorzy.

Jak wyglądał Kapturek, zanim stał się „naszym” Kapturkiem?

Spójrzmy na ilustrację z francuskiego wydania Contes de fées en estampes z pierwszej połowy XIX wieku.

[A – ilustracja ok. 1830]

Trudno uwierzyć, że patrzymy na tę samą bohaterkę, którą znamy z dzisiejszych książek dla dzieci. Dziewczynka wygląda niemal jak mała dama. Ma strojną suknię z bufiastymi rękawami, fartuszek, delikatne pantofelki i osobliwe czerwone nakrycie głowy. Gdyby nie podpis Le Petit Chaperon rouge i zmierzający w jej stronę wilk, można byłoby jej nie rozpoznać.

To właśnie stare ilustracje przypominają nam o tym, o czym łatwo zapomnieć: bohater literacki i jego wizerunek to nie zawsze to samo. Tekst może pozostać niezmieniony przez stulecia. Obraz zmienia się wraz z ludźmi, którzy go czytają.

Dziewczynka pojawia się w lesie

Kilkanaście lat później, w paryskim wydaniu Perraulta przygotowanym w 1843 roku przez Léona Curmera, Louis Marvy pokazuje nam już znacznie bardziej znajomą historię.

[B – Louis Marvy, 1843: wyjście z domu]

[C – Louis Marvy, 1843: spotkanie z wilkiem]

Jest dom, droga, las. Jest mała dziewczynka i zwierzę stojące naprzeciw niej. A jednak nadal nie ma tej czerwonej plamy, bez której dzisiaj prawie nie potrafimy sobie Kapturka wyobrazić.

W czarno-białej rycinie kolor oczywiście nie może pełnić swojej późniejszej roli. Ilustrator musi opowiedzieć historię inaczej: krajobrazem, ubiorem, gestem dziecka, obecnością wilka. Kapturek jest jeszcze jedną z postaci świata baśni. Nie stał się jeszcze znakiem graficznym.

A potem przyszedł Gustave Doré

W 1862 roku ukazało się słynne wydanie baśni Perraulta zilustrowane przez Gustave’a Doré.

[D – Gustave Doré, 1862]

Na jednej z najbardziej znanych ilustracji dziewczynka leży w łóżku obok wilka przebranego za babcię. Doré nie potrzebuje czerwieni. Patrzymy na twarz dziecka. Dziewczynka przygląda się stworzeniu leżącemu obok niej. Wilk nie jest zabawnym zwierzątkiem z kreskówki. Jest wielki, ciężki, włochaty. Jego łapy spoczywają na pościeli.

W wersji Perraulta nie pojawia się myśliwy, który rozpruwa brzuch wilka i ratuje babcię oraz dziewczynkę. Wilk zjada obie, a po historii następuje morał ostrzegający młode dziewczęta przed innymi „wilkami” — tymi uprzejmymi, łagodnymi i tym bardziej niebezpiecznymi.

To późniejsza tradycja, szczególnie wersja braci Grimm, przyzwyczaiła wielu z nas do szczęśliwszego zakończenia. Doré ilustruje świat Perraulta. I chyba dlatego jego Kapturek nadal potrafi niepokoić.

Czerwień zaczyna dominować

Pod koniec XIX wieku dzieje się coś fascynującego. Czerwone nakrycie przestaje być tylko elementem stroju bohaterki. Zaczyna ją definiować.

[E – Little Red Riding Hood, ok. 1895, David Allen & Sons]

[F – John Hassall, Little Red Riding Hood, ok. 1898]

Na plakatach teatralnych czerwień eksploduje. Peleryna może zajmować niemal połowę kompozycji. Nie trzeba już nawet znać szczegółów baśni. Wystarczy zobaczyć dziewczynkę w czerwieni i wilka.

Narodził się znak.

To szczególnie ciekawe, ponieważ jesteśmy już nie tylko w świecie książki. Kapturek wędruje między literaturą, ilustracją, teatrem i kulturą popularną. Musi być rozpoznawalny z daleka, w jednej chwili. I ogromna czerwona peleryna nadaje się do tego znakomicie.

Kapturek jak z dziecięcego pokoju

Około 1900 roku w wydaniu Émile’a Guérina pojawia się jeszcze inny Kapturek.

[G – M. Fauron, ok. 1900]

To już bez wątpienia dziecko. Jasna sukienka, buciki, koszyk z kwiatami, rumiane policzki. Na ramionach długa czerwona peleryna, a na głowie miękkie czerwone nakrycie.

W porównaniu z dziewczynką z pierwszej połowy XIX wieku zmienił się nie tylko strój. Zmieniło się samo wyobrażenie dzieciństwa. Kapturek nie jest już miniaturową damą. Wygląda jak bohaterka książki przeznaczonej specjalnie dla dzieci.

Rackham zabiera ją z powrotem do lasu

Arthur Rackham koncentruje się na pejzażu.

[H – Arthur Rackham, 1902]

[L – Arthur Rackham, 1909]

U niego najważniejsza nie zawsze jest dziewczynka. Najważniejszy bywa las. Drzewa są stare, poskręcane, niemal żywe. Kapturek staje się małą czerwoną postacią zagubioną w świecie znacznie większym od niej. Wilk znów jest dziki. Baśń ponownie zaczyna niepokoić, zmienia sie klimat opowieści, ale czerwień pozostaje. Ilustrator może zmienić niemal wszystko — twarz, wiek, sukienkę, las, wilka — ale czerwonego znaku pozbyć się już trudno.

Kapturek trafia nawet na materiał

Na początku XX wieku historia trafia także do książeczek drukowanych na tkaninie.

[I – Red Riding Hood, Dean’s Rag Book Co., ok. 1905–1908]

[J – Kapturek zbierający kwiaty]

[K – wilk przy łóżku babci]

Dean’s Rag Books były książeczkami przeznaczonymi dla małych dzieci: miękkimi, odporniejszymi od papieru i możliwymi do oglądania oraz dotykania zupełnie inaczej niż eleganckie dziewiętnastowieczne wydania. Nasz Kapturek w czerwonej pelerynce, czerwonym nakryciu głowy z koszykiem i w dziecięcej sukience jest już bardzo blisko bohaterki, którą rozpoznałoby współczesne dziecko.

Więc kto właściwie ubrał Czerwonego Kapturka?

Perrault? Trochę. Dał jej czerwony chaperon i nazwę, której nie sposób było zapomnieć. Ale Kapturka, którego nosimy dziś w wyobraźni, tworzyły całe pokolenia ludzi: ilustratorzy, rytownicy, wydawcy, drukarze, twórcy teatralnych plakatów, a później film, animacja i książka dziecięca.

Każda epoka ubierała dziewczynkę trochę inaczej. Raz była małą damą. Raz bezbronnym dzieckiem. Raz niemal ginęła w ogromnym lesie. A innym razem jej czerwona peleryna stawała się niewiarygodnie wielka.

Lubię oglądać stare ilustracje do znanych baśni. Tekst znamy. Wydaje nam się, że wiemy również, jak wyglądają jego bohaterowie. A potem otwieramy książkę sprzed stu pięćdziesięciu czy dwustu lat i odkrywamy, że w innej epoce nie znano klasyki naszej popkultury.

To też jest Czerwony Kapturek. Tylko ktoś inny go ubrał.

A jaki jest Czerwony Kapturek dziecka?

Można zrobić prosty eksperyment. Przeczytać dziecku baśń — bez pokazywania ilustracji. A potem dać mu kartkę i poprosić: Narysuj swojego Czerwonego Kapturka.

Czy będzie miał pelerynę? Kapturek? Czapeczkę? Koszyk? Sukienkę? A może będzie wyglądał zupełnie inaczej?

Bo historia Czerwonego Kapturka wcale się nie skończyła. Za każdym razem, kiedy ktoś ją czyta i próbuje sobie tę małą postać wyobrazić, powstaje następny Kapturek.

Za każdym razem trochę inny. Ale prawie zawsze — czerwony.

Ilustracje w galerii

A — Le Petit Chaperon rouge, wyd. oryginalne, 1697.
B — Le Petit Chaperon rouge, ok. 1830.
C — Little Red Riding Hood, Dean & Son, XIX w.
D — Gustave Doré, Le Petit Chaperon rouge, 1862.
E — Little Red Riding Hood, plakat, 1895.
F — Little Red Riding Hood, plakat teatralny, koniec XIX w.
G — Le Petit Chaperon rouge, Émile Guérin, ok. 1905.
H — Arthur Rackham, Little Red Riding Hood, 1909.
I — Dean’s Rag Book Co., Red Riding Hood, pocz. XX w.
J — Le Petit Chaperon rouge, XIX w.
K — Dean’s Rag Book Co., Red Riding Hood, pocz. XX w.
L — Arthur Rackham, Little Red Riding Hood, 1909.
M — Le Petit Chaperon rouge, XIX w.

En savoir plus sur La Feuille Atelier

Abonnez-vous pour poursuivre la lecture et avoir accès à l’ensemble des archives.

Poursuivre la lecture